Awaria na trasie S1 lub A1? Jak oznakować auto i nie zostać „królem pobocza”
Stało się. Jedziesz sobie spokojnie trasą S1 w stronę Pyrzowic albo autostradą A1, nagle spod maski dobiega dźwięk przypominający mikser mielący gwoździe, a kontrolki na desce rozdzielczej zaczynają świecić jaśniej niż choinka w Katowickim Spodku. Auto gaśnie, wtaczasz się na pas awaryjny i… co dalej?
Wielu kierowców w tym momencie wpada w panikę, a ich zachowanie na poboczu przypomina próbę samobójczą z użyciem trójkąta ostrzegawczego. Jako całodobowa pomoc drogowa FASTHOL, która z niejednego niebezpiecznego miejsca ściągała spanikowanych kierowców, przygotowaliśmy krótki (i nieco przekorny) poradnik, jak prawidłowo oznakować auto, żeby przeżyć i nie doprowadzić do karambolu.
Krok 1: Kamizelka odblaskowa Twój nowy, luksusowy outfit
Zanim w ogóle pomyślisz o otwarciu drzwi i wyjściu na zewnątrz, załóż kamizelkę odblaskową. Tak, wiemy ten jaskrawy żółto-zielony kolor nie pasuje do Twoich nowych butów i sprawia, że wyglądasz jak kierownik budowy albo pracownik zieleni miejskiej w Dąbrowie Górniczej.
Ale uwaga: na trasie szybkiego ruchu nie chodzi o styl, tylko o to, żeby kierowca pędzącej 40-tonowej ciężarówki zauważył Cię z odległości kilkuset metrów, a nie w ostatniej sekundzie. Jeśli masz pasażerów, oni też powinni założyć kamizelki i jak najszybciej przejść za barierki energochłonne. Pobocze to nie jest miejsce na piknik ani na naradę rodzinną!
Krok 2: Trójkąt ostrzegawczy, czyli nie kładź go na klapie bagażnika!
Trójkąt ostrzegawczy to kluczowy element obrony przed najechaniem. Niestety, flagowym błędem polskich kierowców jest stawianie trójkąta… 2 metry za samochodem albo, o zgrozo, kładzenie go na dachu lub klapie bagażnika (serio, widzieliśmy to!).
Jeśli postawisz trójkąt tuż za autem na trasie S1 czy autostradzie A1, gdzie samochody jadą 120-140 km/h, inny kierowca zauważy go dokładnie w ułamku sekundy, w którym wjedzie w Twój bagażnik.
Prawidłowe odległości dla trójkąta (zapamiętaj, bo policja też to sprawdza):
- Autostrada i droga ekspresowa (A1, S1): 100 metrów za pojazdem! (To około 100 dużych kroków. Przejdź się kawałek za barierą spacer dobrze zrobi na skołatane nerwy).
- Droga poza terenem zabudowanym (np. lokalne trasy wokół Siewierza czy Będzina): 30–50 metrów za pojazdem.
- Teren zabudowany (Sosnowiec, Bytom): Tuż za pojazdem lub na nim, na wysokości nie wyższej niż 1 metr.
Krok 3: Światła awaryjne włącz je natychmiast
Gdy tylko auto odmówi posłuszeństwa, wciśnij ten magiczny czerwony trójkącik na desce rozdzielczej. Niech mruga! Jeśli awaria wydarzyła się w nocy lub przy złej widoczności (mgła, ulewa), zostaw również włączone światła pozycyjne. Twoje auto musi być widoczne jak lądowisko dla helikopterów.
Krok 4: Telefon do przyjaciela (czyli do FASTHOL)
Kiedy auto jest już oznakowane, a Ty i Twoi pasażerowie stoicie bezpiecznie za barierami ochronnymi, czas na najważniejszy krok. Wyciągasz telefon i dzwonisz po profesjonalistów.
Nie próbuj na własną rękę wymieniać koła od strony jezdni, gdy metr od Twoich pleców tiry śmigają pędem powietrza, który chce Ci urwać głowę. Nasza autolaweta i doświadczona ekipa pomocy drogowej przyjadą na miejsce ekspresowo. Obsługujemy całe Zagłębie i Śląsk, gwarantując bezpieczny transport Twojego auta do naszego warsztatu lub w wyznaczone przez Ciebie miejsce.
Zapisz nasz numer już teraz, żeby nie szukać go w stresie na poboczu: +48 733 044 500. Dbaj o bezpieczeństwo i nie daj się zaskoczyć!
